Notka o ¦mierci i o tym, jaka jest magiczna ta ¦mierć

2011-06-21 17:58:31


W tym smutnym dniu poszłam u¶pić Psa. Po osiemnastu latach stwierdziłam, że Psa nie kocham. Po u¶pieniu okazało się, że jednak kocham.

Ale ja o przed.

Pani z pudełkiem na buty, w poczekalni: A co jest pieskowi?
Jak to co?
Pani z pudełkiem na buty, w poczekalni: Chory jest?
Tak, idę go u¶pić.
Pani z pudełkiem na buty, w poczekalni: Oj, przepraszam <chwila milczenia>A mogłyby¶my poł±czyć te dwa przykre wydarzenia? Mam tu srokę do u¶pienia. To bym już nie czekała.


Do u¶pienia? To pytanie zadaję sobie do dzi¶. Przecież ta sroka już spała.

¦mierć mojego Psa kosztowała 85 zł. A sroki dychę.

Przesrane, mówię Wam.



skomentuj(0)